top of page

Trzy trendy well-beingu, na które szczególnie zwracam uwagę, wchodząc w 2026 rok

  • Zdjęcie autora: Patrick Kozakiewicz
    Patrick Kozakiewicz
  • 2 dni temu
  • 4 minut(y) czytania

ree

Ostatnio coraz częściej łapię się na refleksjach o well-beingu w bardzo zwyczajnych momentach.


Podczas rozmów z moją partnerką.

Podczas krojenia mięsa dla kotów i słuchania najnowszych podcastów o „trendach na 2026 rok”.

I podczas zimowych spacerów wzdłuż rzeki — kiedy myśli o pracy, życiu i przywództwie zaczynają się cicho ze sobą splatać.


To często właśnie w takich chwilach pojawia się uważność — nie wtedy, gdy próbujemy coś naprawić lub ulepszyć, ale wtedy, gdy w końcu zwalniamy na tyle, by zauważyć to, co już jest.


Jedna refleksja wraca do mnie szczególnie często, zwłaszcza gdy pracuję z liderami i zespołami:


Dobrostan tak naprawdę nie mieszka w programach.

Mieszka w tym, jak projektujemy pracę — i życie — na co dzień.


W środowiskach o wysokiej presji — globalne modele delivery, zobowiązania wobec klientów, incydenty, które nie respektują stref czasowych — to rozróżnienie ma dziś większe znaczenie niż kiedykolwiek.


Oto trzy zmiany, którym szczególnie się przyglądam, wchodząc w 2026 rok.



1. Od dodawania kolejnych ram do bardziej świadomego projektowania pracy (i życia)

Przez lata — jak wielu z nas — przyciągały mnie nowe ramy, metody i praktyki.

Kolejna medytacja. Kolejne narzędzie. Kolejny system produktywności. Kolejny protokół zdrowotny. Kolejny benefit well-beingowy.


Pomocne? Tak. Wystarczające? Coraz częściej mam wątpliwości.


W mojej pracy coachingowej — również z liderami wyższego szczebla — coraz rzadziej pytam: „co jeszcze możemy dodać?”, a coraz częściej zapraszam do zatrzymania się i zauważenia:


Jak tak naprawdę wygląda Twój dzień?

Jak tak naprawdę zaprojektowana jest Twoja praca?


Niedawno pracowałem coachingowo z milionerem biznesowym. Bez trudu moglibyśmy poświęcić sesję rozmowom o ekspansji do Dubaju, nowych przedsięwzięciach i skali.


Zamiast tego zwolniliśmy tempo i skupiliśmy się na czymś znacznie bardziej fundamentalnym:


Jak zaprojektować Twój dzień tak, aby wspierał jasność umysłu, energię i zrównoważoną efektywność — a nie tylko wzrost „na papierze”?


To często moment, w którym coaching przestaje dotyczyć odpowiedzi, a zaczyna dotyczyć uważności.


To samo pytanie pojawia się w organizacjach.


Gdy obciążenie poznawcze jest wysokie, spotkania piętrzą się jedno na drugim, a pilność staje się normą, żaden program well-beingowy nie jest w stanie tego zrekompensować.

W 2026 roku coraz wyraźniej widzę przesunięcie w stronę projektowania pracy jako głównej dźwigni zmiany — redukowania zbędnych tarć, doprecyzowania priorytetów i świadomego tworzenia przestrzeni na skupienie, refleksję i regenerację.


Nie „lżejsza” praca. Bardziej inteligentna — i bardziej świadoma — praca.



2. Personalizacja — z uważnością, nie tylko z technologią

Wspólnie z moją partnerką prowadzę centrum medycyny funkcjonalnej we Wrocławiu. Bardzo cenimy dane. Chcemy wyników badań, wzorców, historii — jak najwięcej sygnałów.

Ale same dane nigdy nie tworzą zmiany.


Równie ważne jest to, jak z nimi pracujemy — z uważnością, troską i współczuciem. Wymaga to naszej obecności jako praktyków i delikatnego podnoszenia świadomości pacjenta równolegle z naszą własną.


Widzę to bardzo wyraźnie także w pracy coachingowej.


Z jednym z klientów pracujemy na danych dotyczących jego dobrostanu, które już zbiera — snu, poziomu energii, wzorców stresu — i integrujemy je bardziej świadomie z jego celami dotyczącymi równowagi między pracą a życiem. Nie po to, by go jeszcze bardziej „optymalizować”, lecz by pomóc mu dostrzec wzorce, podejmować bardziej świadome decyzje i przeprojektować rytm pracy.


Bez uważności dane pozostają czymś zewnętrznym. Z uważnością stają się czymś, z czym można realnie pracować.


To samo dotyczy miejsc pracy.


AI, analityka i dashboardy mogą pomóc nam wcześniej zauważyć wzorce — przeciążenie, zmęczenie, spadek zaangażowania. To ogromna wartość. Ale personalizacja działa tylko wtedy, gdy prowadzą ją ludzki osąd, etyczna intencja i uważne użycie — a nie nadzór czy presja optymalizacji.


Używane świadomie, dane pomagają przeprojektować systemy, zanim wypalenie stanie się normą. Używane bezrefleksyjnie, jedynie proszą ludzi, by jeszcze bardziej dostosowali się do już przeciążonych środowisk.



3. Dobrostan jako praktyka przywódcza


Ten punkt jest dla mnie bardzo osobisty.

Trudno mi podążać za kimś, kto nie praktykuje tego, co głosi.


Fizjoterapeuta, który się nie rusza.

Dietetyk, który nie dba o własne zdrowie.

Nauczyciel uważności, który jest uważny tylko podczas zajęć.

Lider technologiczny, który mówi o odporności i zrównoważeniu, a prowadzi zespoły w trybie permanentnego incydentu.


Coś tu nie gra.


Podobnie, gdy patrzę na liderów, za którymi chcę podążać w świecie IT, nie interesuje mnie tylko to, jak dobrze zarządzają delivery, marżami czy transformacjami.


Patrzę na to, jak zarządzają sobą.


Z innym klientem koncentrujemy się właśnie na tym — jak praktykuje to, co głosi, szczególnie w momentach, które sam postrzega jako porażkę. Nie na tym, czy mówi „właściwe rzeczy”, gdy wszystko idzie dobrze, lecz na tym, jak reaguje wewnętrznie i zewnętrznie, gdy sprawy się komplikują.


Czy zwalnia, czy przyspiesza jeszcze bardziej? Czy reflektuje, czy reaguje automatycznie? Czy okazuje sobie tę samą troskę i zrozumienie, do których zachęca innych?


To właśnie te momenty — bardziej niż jakiekolwiek deklaracje przywódcze — kształtują kulturę.


W 2026 roku well-being w miejscu pracy coraz mniej będzie tematem HR, a coraz bardziej kompetencją przywódczą — ucieleśnianą na co dzień, szczególnie pod presją.



Refleksja na zakończenie

Wchodząc w 2026 rok, coraz mniej interesują mnie głośne deklaracje o dobrostanie oraz nowe benefity i programy.


Znacznie bardziej interesują mnie małe, świadome decyzje projektowe.


Nie tylko w organizacjach — ale i w naszym własnym życiu.


Jak projektujesz swój dzień?

Rytm pracy?

Spotkania zespołu?

Relacje?


Często właśnie tam zaczyna się dobrostan — po cichu — poprzez uważność i wybór — na długo zanim trafi do strategii czy prezentacji.


Źródła, którym się przyglądam (dla tych, którzy chcą pójść głębiej)

  • World Health Organization & International Labour Organization — Guidelines on Mental Health at Work

  • National Institute for Occupational Safety and Health (NIOSH) — Total Worker Health®

  • Gartner — tarcia w pracy, obciążenie poznawcze i zrównoważona efektywność w IT

  • Gallup — wpływ menedżerów na zaangażowanie i dobrostan

  • MIT Sloan Management Review — odpowiedzialne wykorzystanie analityki ludzi i AI

  • World Economic Forum — dobrostan jako infrastruktura organizacyjna

  • 2026 Workplace Well-Being Trends You Need To Know (YouTube)

  • Wellbeing at Work 2026 Trends (YouTube)


Ciche zaproszenie


Jeśli któreś z tych refleksji rezonują — w tym, jak projektujesz swoją pracę, przywództwo lub dzień — nie musisz przechodzić przez to sam.


Moja praca coachingowa to przestrzeń, w której można zwolnić, zobaczyć, co naprawdę się dzieje, i przeprojektować pracę oraz życie w sposób, który wspiera jasność, dobrostan i zrównoważoną efektywność — szczególnie w złożonych, wymagających środowiskach.


Czasem najbardziej znaczące zmiany zaczynają się od jednej, szczerej rozmowy.

 
 
 

Komentarze


bottom of page